Nieudany mecz o finał

W ostatnią niedzielę drużyna naszych juniorów stoczyła ostry bój, w którym stawką był mecz o zwycięstwo w lidze. Niestety nie udało się nam wygrać, ale nie mamy się czego wstydzić. Przegraliśmy dopiero w rzutach karnych po emocjonującej dogrywce. Jak przebiegał mecz?

 

Juniorzy na boisko wyszli w osłabionym składzie, gdyż jeden z zawodników – ze względu na czerwoną kartkę we wcześniejszym meczu – nie mógł zagrać. Mimo tego, że graliśmy z jednym zawodnikiem mniej niż przeciwnicy, dorównywaliśmy im od samego początku. Już w 8 minucie spotkania stworzyliśmy sytuację, która mogła zakończyć się bramką. Niestety sędzia nie uznał bramki, co nie przeszkodziło naszym zawodnikom już w 20 minucie strzelić kolejnego gola. Tym sposobem zaczęliśmy prowadzić 1 do 0. Przeciwnicy po tej bramce, jakby nabrali więcej sił i ostro rzucili się do ataku, co niestety nie skończyło się dla naszej drużyny dobrze. Dzielnie broniliśmy się przez 17 minut, ale w 37 minucie meczu, przeciwnicy w końcu strzelili nam bramkę. Wynik 1 do 1 utrzymał się do końca pierwszej połowy.

 

W drugiej połowie meczu przez pierwszych kilkanaście minut gra rozgrywała się na połowie przeciwnika. Ciągle atakowaliśmy, ale mimo wielu sytuacji, nie mogliśmy zdobyć bramki. Nasi przeciwnicy, mimo że mieli mniej sytuacji od nas, wykorzystali je lepiej i tak w 62 minucie spotkania zaczęli prowadzić 2 do 1. Po tej bramce nasza drużyna ze zdwojoną siłą ruszyła do ataku i udało się jej wyrównać w 87 minucie. Niestety brakło już czasu by wygrać mecz.

 

Dogrywka zakończyła się remisem, co było dla juniorów, grających od początku w osłabionym składzie, dużym sukcesem, dlatego należą się im wielkie gratulacje. Niestety w rzutach karnych brakło nam odrobiny szczęścia. Tak to już czasem w sporcie bywa, dlatego gratulujemy naszym przeciwnikom zwycięstwa, a juniorom świetnej gry.